Cześć!

Założę się, że pojęcie "mowa ciała" lub "język ciała" nie jest Ci obce. W końcu psychologia jako nauka staje się coraz bardziej powszechna, używamy wiedzy z tego zakresu tak naprawdę w każdej dziedzinie życia. Nie jest zatem zaskoczeniem, że na pewno sporo osób miało już pierwszy kontakt z tym określeniem.

Ale co to właściwie jest ta mowa ciała?

Wyobraź sobie, że jesteś na spotkaniu z dwoma znajomymi. Żywo dyskutujecie, wymieniacie się spostrzeżeniami. Nagle jeden z Twoich rozmówców skrzyżował ręce na piersi, przyjął surową mimikę twarzy i odchylił ciało do tyłu. Jego stopy skierowały się w kierunku wyjścia. Drugi natomiast, przez cały czas był pochylony w Twoją stronę, uśmiechał się i utrzymywał kontakt wzrokowy. Często gestykulował, co jakiś czas skinął głową, jego stopy były ustawione równolegle do Twoich. Pierwszy dyskutant zakomunikował niechęć wobec swoich rozmówców - najwyraźniej któryś z poruszonych tematów naruszył jego strefę komfortu. Chce już zakończyć spotkanie.

Drugi zaś, był wyraźnie zainteresowany rozmową, nie zamierzał jeszcze się żegnać.

Skąd to wiemy? Przecież żaden z nich nie powiedział ani słowa o swoich emocjach, czy zamiarach.

To jest właśnie mowa ciała.

Komunikat niewerbalny na który składają się zarówno gesty, mimika twarzy, jak i ruchy gałek ocznych oraz postawa, i ukierunkowanie ciała. 

Jest uniwersalnym narzędziem komunikacyjnym istniejącym i kształtującym się od początku egzystencji człowieka na Ziemi.

Każdy z nas jest jednocześnie nadawcą i odbiorcą komunikatów niewerbalnych. Nie każdy jednak potrafi je prawidłowo odczytywać. Badania pokazują, że kobiety są znacznie lepsze zarówno w nadawaniu, jak i odbieraniu sygnałów wysyłanych przez ciało. Sygnały te stanowią integralną część komunikacji i mają one dużo większe znaczenie niż jakikolwiek komunikat werbalny. Dlaczego?

Bo to one mówią o prawdziwych intencjach drugiej osoby. Bardzo istotna w komunikacji jest spójność przekazu. W momencie, gdy mowa ciała rozmówcy jest spójna z jego werbalnym komunikatem, nie mamy powodów do obaw - nasz rozmówca najprawdopodobniej mówi prawdę, a my uważamy go za osobę autentyczną. Natomiast w sytuacji odwrotnej, gdy nasz rozmówca twierdzi, że - przykładowo - wygrał milion złotych, nawet się nie uśmiechając i uciekając wzrokiem, otrzymujemy przekaz sprzeczny. Wówczas mamy prawo twierdzić, że ktoś próbuje nas okłamać lub coś ukryć.

Tylko po co mi to wszystko?

Podczas negocjacji, rozmów biznesowych lub jakichkolwiek relacji z ludźmi, mowa ciała pełni bardzo ważną funkcję. To ona świadczy o naszej wiarygodności i intencjach. Wpływa ona nie tylko na odbiór naszej osoby, ale także na sposób w jaki odczytujemy komunikaty innych. Jeśli wykorzystamy tą umiejętność świadomie, może się ona okazać atutem, który przyniesie wymierne korzyści.

W momencie gdy to, co zobaczy nasz rozmówca, będzie wyraźnie kłócić się z tym, co do niego mówimy – możemy być niemal pewni, że zniechęci go to do utrzymania z nami biznesowych kontaktów. Warto jest więc nauczyć się rozumieć i kontrolować swoją mowę ciała. Jej nieumiejętne wykorzystanie może zupełnie zmienić sens wypowiadanych przez nas słów.

Prosty przykład - rozmawiasz z klientem na temat wykonanej pracy i mimo jego zapewnień, że wszystko jest w najlepszym porządku, widzisz jego niezadowolenie z Twojej usługi. Niezbyt przyjemne, ale zdarza się to każdemu. Gdybyś to zignorował klient zapewne by nie wrócił i przekazał negatywną opinię innym, a tego byśmy chcieli uniknąć. Mowa ciała może uchronić Cię przed takimi sytuacjami. Wystarczy, że odczytasz sygnały wysyłane przez Twojego rozmówcę, a będziesz w stanie odnaleźć się w każdej sytuacji.

Zaciekawiłam Cię?

W kolejnych postach porozmawiamy o gestach i ich znaczeniu. Jeśli jesteś zainteresowany tematem mowy ciała, zapisz się do naszego newsletter'a aby być na bieżąco. Tym akcentem kończę pierwszy artykuł z serii Mowa ciała w biznesie.

Dziękuję za Twoją uwagę.


Klaudia Mojsak

Specjalista ds. wizerunku